Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deklaracja celna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deklaracja celna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 grudnia 2013

Sobotni wieczór na przejściu

Jak można było oczekiwać Rosjan wracających do OK pełno. Jeden pas pusty dla obywateli UE. Po rosyjskiej stronie odprawa przebiegała nieomal błyskawicznie. Także na stacjach benzynowych prawie nie było kolejek około godziny 17. Czekałem na tankowanie akurat tyle by dowiedzieć się, że znikły podjazdy (dotyczy trzeciej stacji na "berlince"), że brykiet drzewny kosztuje 75 rubli za 10 kg (miałem nadzieję, że potanieje w związku z większym popytem i wróci do ceny zeszłorocznej), że niektórzy tankują za jednym podniesieniem "pistoletu" dwa auta aby się załapać na promocję. Promocja ta trwa od czasów niepamiętnych (to znaczy ja nie pamiętam od jak dawna :) i wedle ogłoszenia wywieszonego przy wejściu do budynku "cepeenu" dotyczy TIRów. Nie zdołałem zweryfikować teorii, iż dostępna jest dla każdego kto zatankuje za jednym zamachem 200 litrów lub więcej.
Powrót na przejście, odprawa, tak po stronie rosyjskiej jak i polskiej szybko i bez przygód. Czas wykonania: około 3,5 godziny z dojazdem tam i z powrotem.

PS
Przypominam, że deklarację celną można pobrać w odpowiednim poście ale jeśli Drogi Czytelniku zapomnisz o tym a będziesz jechał do Rosji przez Grzechotki to możesz ją otrzymać także w kantorze na przejściu. Za darmo.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Mała zmiana

Rosjanie przez moment upierali się aby każdemu wjeżdżającemu do OK zaglądać w zieloną kartę ale szybko im przeszło. Teraz, dla odmiany, doszli do wniosku, że na jednokrotnej deklaracji należy zaznaczać, że wiezie się bagaż. Celniczka nawet nie sprawdzając ile walizek i tobołków mam w aucie poprawiła deklarację zaznaczając odpowiednie okienko i wpisując cyfrę 1. W czasie, kiedy przepisywałem bumagę według "nowego wzoru" jeszcze trzech podróżnych z deklaracjami jednorazowymi spotkał podobny los a kierowca, który poprosił o "trzydziestodniówkę" został odprawiony z kwitkiem jako czwarty. Z kwitkiem, czyli z deklaracją jednokrotną, bo jak zrozumiałem, wystawienie wielokrotnej deklaracji powoduje spowolnienie odprawy... Może źle zrozumiałem?

Zmiana dotyczy punktu drugiego i jak na razie tylko tego punktu

środa, 2 maja 2012

Jak zauważył Waśka...

U Rosjan zaszła mała zmiana. Otrzymałem na wjeździe w zamian za zwykłą deklarację nowy druk, rodzaj deklaracji wielokrotnej, dziesięciokrotnej. Jedna kartka na wjazd i na wyjazd, ważna na 10 przejazdów. Niespodziewane ułatwienie i oszczędność papieru :) Co ważne, nie zmuszają już do wypełniania tylu papierów za każdym razem. Miła niespodzianka
Możliwość zmiany pasa z "zielonego" na zwykły pod sklepem bezcłowym została zablokowana, czyli jeśli chcesz zrobić zakupy w bezcłowym to od razu wybierz jeden z dwóch ostatnich pasów.
Kolejka była tylko przed odprawą po polskiej stronie

środa, 8 lutego 2012

Errata

Byłem wczoraj świadkiem odprawy pasażerów samochodu z dalekich stron. Panów było czterech i żaden z nich przed wyjazdem do Rosji nie czytał mego bloga :)
Obserwując ich perypetie, niezbyt dramatyczne dla nich samych ale lekko irytujące dla kierowców stojących w kolejce za nimi, postanowiłem dopisać kilka uwag do wcześniejszych postów.

Po pierwsze - warto zapoznać się z zawartością posta, w którym zamieszczam druk deklaracji celnej. Deklarację należy wypełnić przed stawieniem się do odprawy, najlepiej w domu. W razie wątpliwości już na granicy można zapytać stałych bywalców o szczegóły budzące niejasności. Najlepiej tego faceta z Passata stojącego za Twoim samochodem - pomoże bardzo skwapliwie, bo jemu przecież zależy abyś jak najszybciej odjechał i dał mu szansę :). Dane dotyczące pojazdu wpisuje tylko kierowca, to raczej jasne, prawda?

Urzędnikowi w budce (albo jak mówią nasi pogranicznicy: pawilonie) każdy przedstawia swój komplet dokumentów. Osobiście.

Jak uważny czytelnik bloga wie, na przejściu obowiązują przepisy ruchu drogowego. Zielone - jedziemy, czerwone - stoimy a najważniejszy na pasie jest człowiek w mundurze. Po polskiej stronie nie wolno podjechać do odprawy celno - paszportowej jeśli pogranicznik nie da wyraźnego sygnału. W Rosji panuje lekka dowolność czyli wjeżdżasz kiedy zwalnia się miejsce, ale bywa i tak, że człowiek w mundurze cofa samochód, który wjechał na pas opuszczony przez inny pojazd. Czyli lepiej poczekać na wyraźny sygnał.
Do kontroli granicznej otwieramy drzwi (zwykle wystarczy od strony kierowcy - wszystkie) i bagażnik.

P.S.
Ostatnio także polska odprawa graniczna, pomijając kontrolę pojazdu, odbywa się przy okienku pawilonu.
Rosjanie na bramie wjazdowej na teren przejścia granicznego od strony Rosji nadal nie "biorą"

środa, 25 stycznia 2012

Deklaracja celna Rosja, kartka migracyjna - wzory

Poniżej przedstawiam wzory wymienionych w tytule postu dokumentów. Deklarację celną zamieszczam w dwóch wersjach: czystą i notatkami jako wzór wypełnienia tej pierwszej.
Kartka migracyjna obowiązująca w Federacji Rosyjskiej i Białorusi:

Uwaga dotycząca przekraczających granicę na podstawie pozwolenia MRG: cel podróży powinien być "private", w przypadku wizy zgodny z rodzajem wizy - oczywiście.

Deklaracja celna (wypełnij trzy egzemplarze - 2 wjazd, 1 powrót). Strona pierwsza:

 Uwaga! Mała zmiana! W punkcie 2 należy podać informację o przewożonym bagażu. Czytaj więcej
Deklaracja celna strona druga:

Co dalej z tymi, już wypełnionymi, papierzyskami? Sprawdź w tym poście lub zapytaj ludzi na granicy :)

środa, 18 stycznia 2012

Procedury na granicy

Zanim wjedziesz na teren przejścia upewnij się, że masz paszport, prawo jazdy i ubezpieczenie (zielona karta).
Odprawa przy wjeździe po polskiej stronie jest nieskomplikowana. Pogranicznik zerknie do wozu (poprosi o otwarcie drzwi i bagażnika), zerknie w dokumenty (ewentualnie zapyta czy Ty to Ty?), czasem może chcieć się przekonać czy masz sprawny samochód (zwykle koncentruje się na działaniu świateł).
Jedziesz do szlabanu. Polski i zielone światło, od razu albo chwilę czekasz. Rosyjski. Pogranicznikowi należy pokazać paszport otwarty na stronie z wizą. Funkcjonariusz wręcza Ci kartę migracyjną i wjeżdżasz na przejście rosyjskie.
Pierwsza budka to pogranicznicy, oddajesz kartę migracyjną, oczywiście wypełnioną, dołączasz dowód rejestracyjny wozu i paszport. Pogranicznik w akwarium z przyciemnionymi szybami stempluje co należy i zwraca Ci Twoje dokumenty plus jedną kartkę (czyli połowę) karty migracyjnej. Drugi pogranicznik (w każdym wypadku może to być kobieta, oczywiście) zagląda do samochodu przez drzwi i do bagażnika przez otwór stosownie do tego celu udostępniony przez Ciebie.
Podjeżdżasz do drugiej budy. Tu urzędują celnicy. Przedstawiasz dowód rejestracyjny i paszport plus dwa egzemplarze deklaracji celnej. Jeśli deklaracji nie posiadasz to wypełniasz na miejscu. Celnik zwróci Tobie jeden egzemplarz z odpowiednimi pieczątkami (możesz się zdziwić ich ilością). Wsio!
W Rosji załatwiasz co tam masz do załatwienia i wracasz aby zająć miejsce w kolejce. Na przejściu Grzechotki - Mamonowo II kolejki są prawie zawsze. Zwróć uwagę, czy ogonek, w którym stoisz nie czeka na czas. Czekają aby nie zjawić się na polskim przejściu zbyt wcześnie, jeszcze o tym wspomnę w dalszej części. Stajesz w kolejce i cierpliwie czekasz. Pijesz kawę, zawierasz znajomości i palisz fajki. Kiedy zapali się zielone światło ruszasz ku bramie. Tu znajduje się posterunek pograniczników. Wręczasz paszport a pod nim 50 rubli. To nowość, do dziś wkładałem "wziatkę: do paszportu ale pogranicznik udzielił mi informacji, że od teraz zmienia się sposób przekazania "darowizny", tak jest, widocznie, bardziej dyskretnie :) Pogranicznik zagada do Ciebie albo nie i jedziesz dalej. Stajesz w ogonku do odprawy. Pierwsza buda: celnicy. Oddajesz deklarację wjazdową (tę z pieczątkami) plus wyjazdową i paszport z dowodem rejestracyjnym. Celnik (dyskretnie) przyjmuje dolę, krząta się przez minutę czy dwie i zwraca paszport z dowodem. Da Ci też czysty druk deklaracji celnej w liczbie od zera do trzech, zależy od humoru. Możesz je sobie wypełnić w domu przed następną wycieczką. Albo zrobić ksero i wypełnić :). Podjeżdżasz do drugiej budy i oddajesz komplet dokumentów oraz kartę migracyjną, to znaczy jej połowę. Zakładam, że nadal ją masz, bo jeśli zgubisz to już po Tobie. Procedura jak przy wjeździe. Pogranicznik zagląda do wozu i po wszystkim. Jedziesz pod sklep bezcłowy :)
Do polskiej odprawy możesz się ustawić na pasie zwykłym lub "zielonym" jeśli wieziesz kontrabandę i znajdą ją na "zielonym" to zapłacisz mandat x3. Innych różnic nie stwierdziłem, odprawa trwa tak samo długo, celnicy tak samo mili.
Na polskim przejściu deklarację celną składasz w formie ustnej, czyli mówisz, że wieziesz dwie paczki papierosów i litr, albo pół alkoholu i tyle a tyle litrów paliwa, w bagażniku 10, jednocześnie wręczasz mu standardowy zestaw dokumentów. Celnik może Cię zapytać o cel wizyty w Rosji i możesz powiedzieć prawdę albo z góry przygotowaną legendę o kochance w Lipowce. Tak czy tak, już wiesz, że jesteś przemytnikiem i celnik wie, że prawdy mu nie powiesz. Teraz celnik albo każe Ci podjechać "na kanał" albo przystąpi do czynności. Jego zadanie polega na opukaniu opon i drzwi, zajrzeniu w różne miejsca i zadaniu kilku podchwytliwych pytań w rodzaju: dużo się tu mieści? Zanim celnik przystąpi do roboty poprosi o otworzenie samochodu, czyli przygotowanie do kontroli. Polega to na otwarciu wszystkich zamkniętych drzwi, klap, masek, pokryw.
Nie znajdując nic budzącego podejrzenia celnik oddaje Ci paszport i dokumenty wozu i jedziesz do domu.
Do odprawy nie wolno stawić się wcześniej niż dnia poprzedniego. Celnicy surowo i co do minuty przestrzegają zasady raz na 24 godziny. Podobno podróżnego, który zjawił się zbyt wcześnie (zamiast odstać nieco w Rosji w kolejce "czasowców"), polscy celnicy potrafią cofnąć do Rosji. Nie chce mi się w to wierzyć, bo urzędnik nie ma prawa odesłać polskiego obywatela do obcego kraju. Kto nie wierzy niech sprawdzi w Konstytucji RP Art.52 ust 4:
Obywatela polskiego nie można wydalić z kraju ani zakazać mu powrotu do kraju