czwartek, 26 stycznia 2012

Pasy, pasy, korytarze

Przytrafiła mi się dziś ciekawa przygoda. Dobra, raczej incydent :)
Ze stojącego na sąsiednim pasie samochodu wysiadł kierowca i otworzywszy drzwi mojego pojazdu zapytał czy może wjechać przede mnie? Czekaliśmy na polską odprawę i zrozumiałem, że skoro facetowi zależy na zmianie pasa to pewnie wypatrzył celnika, który mu nie odpowiada. Albo równie dobrze zapragnął nagle aby odprawy dokonała celniczka, do której w kolejce czekałem ja. Zgodziłem się i kiedy kolejka ruszyła facet wjechał przed mój samochód a ja zająłem jego miejsce na sąsiednim pasie. Nasze manewry zauważył pogranicznik i szybko nakazał przeprowadzenie tego tasowania w kolejności odwrotnej, czyli wróciliśmy na wcześniej zajmowane miejsca.
Kiedy już doszło do odprawy granicznej ten sam "wopek" zwrócił mi uwagę, że podobne manewry na pasach są niedozwolone i zapytał czy nigdy dotąd nie zostałem o tym poinformowany? Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że nie, nie informowano mnie o tym. W tym momencie drugi, wyraźnie bardziej leniwy, pogranicznik, który spoczywał rozparty na krześle w głębi budki postanowił zabłysnąć. Wpadając w słowo swego starszego kolegi podjął próbę wciągnięcia mnie do quizu.
Nazywam to quizem, bo potrafię rozpoznać, kiedy udziela mi się upomnienia.
Zapytał czy na skrzyżowaniu też zmieniam pasy jak chcę? Potem, czy wiem, że znajdujemy się na przejściu drogowym a nie kolejowym? Uznałem, że nie będę odpowiadał. Kiedy człowiek w mundurze zadaje pytania sugerujące odpowiedź to według mnie ma na celu wyłącznie podkreślenie posiadanej przez siebie władzy lub wykazanie, że jego rozmówca jest idiotą albo popełnił zarzucane mu czyny rozmyślnie a więc jest idiotą nie stosującym się do obowiązujących przepisów. Wspomniał też coś o stwarzaniu zagrożenia w ruchu kołowym (zabawny argument w sytuacji, kiedy większość pojazdów stoi, poruszają się tylko dwa i to z prędkością kilku kilometrów na godzinę :)
Konkluzja jest taka: na pasie obowiązują przepisy ruchu drogowego. Zapinasz pasy bezpieczeństwa, zapalasz światła i kiedy już wybierzesz pas ruchu to na nim zostajesz aby nie narażać się na quiz :)
Dotychczas wiedziałem, że nie wolno opuścić tzw "zielonego korytarza" kiedy już się go raz wybrało, widać ten sam przepis stosuje się do każdego pasa ruchu. Niech im będzie, nawet jeśli drogowe przejście graniczne to nie skrzyżowanie :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz