Ponieważ doszły mnie nalegania stałych czytelników o nowy post postanowiłem w krótkiej ale zażartej walce pokonać wrodzone lenistwo i napisać kilka zdań.
Pierwsza wiadomość: ceny paliw znów aktualne.
W Rosji, tak jak i u nas zima nie odpuszcza. Kto jeździł w ostatnich tygodniach odczuł to na własnej skórze w kolejce do odprawy celnej na wjeździe do Obwodu. Nocą i wczesnym rankiem czynne tylko jedno okienko, pod nim tłum Polaków nierzadko przeganiany z tej do innej "budy". Na szczęście zamieszanie z zabieraniem deklaracji wielokrotnych minęło.
Brykiet zniknął z oferty sklepów w Rosji, potem pojawił się na krótko ale już w cenie 80 Rubli za paczkę, potem znów zniknął by wrócić teraz (dzięki serdeczne, nie mogąc się na niego doczekać zaopatrzyłem się w opał gdzie indziej).
Dziś w drodze do Mamonowa napotkałem aż trzy piesze patrole złożone z pięciu ludzi każdy. Policyjne panterki, czarne kamizelki i kaski z pleksiglasowymi osłonami twarzy. Na pierwszy rzut oka - OMON. Na drugi rzut - chłopaki z poboru zaraz po szkole nie komandosi :) Jeden patrol ulokował się na odcinku specjalnym na tym samym zakręcie, na którym lubią stać pogranicznicy. Stali znudzeni, trochę dreptali w miejscu ale nie zatrzymywali samochodów.
W przeciągu ostatniego miesiąca dwukrotnie wjechałem przez Grzechotki a wróciłem przez Gronowo. Przypomniałem sobie dzięki temu jak biednie wygląda tamto przejście. Ciasne i gorzej zorganizowane niż Grzechotki.
W ostatnią sobotę wjechałem na Mamonowo-Gronowo, bo śpieszyłem się. Odprawa po rosyjskiej stronie dość szybka jeśli nie liczyć kilkuminutowego oczekiwania na pogranicznika, który zajęty rozmową z kolegą ociągał się z zapuszczeniem żurawia do mego auta. Po polskiej stronie z mety skierowanie na kanał. Pod jedynym z trzech funkcjonujących wjazdów kolejka na dziesięć samochodów i szybko rosnąca. No i diabeł się cieszy, bo droga z Mamonowa na przejście w Grzechotkach odcinkiem specjalnym to tylko 15 minut a mnie bies podkusił na to Gronowo.
Celnicy wciąż donoszą dokumenty, kolejka rośnie do tego stopnia, że kolejne samochody blokują pasy odpraw. Zagadnięty celnik odpowiada: "to wasza wina, bo w co drugim aucie kontrabanda w baku". Patrzę podejrzliwie na kierowców za mną i przede mną, ja jestem czysty więc wychodzi na to, że oni potopili "koziołki" w benzynie... A jednak nie, kiedy już raz otwarto wrota kolejne samochody przejechały dość szybko psując statystyki. Jednak nie co drugi. Nie co dziesiąty nawet...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odprawa celna w polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odprawa celna w polsce. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 marca 2013
wtorek, 30 października 2012
Niskobudżetowy film drogi
Tematem dzisiejszego posta jest film niskobudżetowy nakręcony przez jednego z wiernych czytelników, którego nie wymienię z nicka na wypadek gdyby chciał pozostać anonimowym :)
W imieniu autora proszę o dodawanie komentarzy i ocenianie nagrania tu i w serwisie YouTube.
Na pasku po prawej zamieściłem link do filmoteki Autora, czyli jeśli Jony opublikuje na przykład nagranie z drogi powrotnej albo relację z wesela wszyscy będziemy mogli natychmiast je zobaczyć :)
Komentarz techniczny do filmu:
30 sekunda: samochód poprzedzający kamerzystę na znak dany przez pogranicznika podjeżdża na pas obok pawilonu tu się odbywa odprawa paszportowa.
6 min. 50 sek.: kamerzysta mija budkę, sygnalizację świetlną i szlaban, za chwilę opuści terytorium RP
7 min. 10 sek.: pierwsza budka rosyjskich pograniczników. Kierowca pokazuje paszport otwarty na stronie z wizą, pogranicznik wręcza karteczkę migracyjną.
9.30: nasz kamerzysta otrzymuje sygnał i podjeżdża pod pawilon rosyjskiej odprawy paszportowej - wraz z paszportem odda w okienku wypełnioną karteczkę migracyjną
11.55 samochód naszego wysłannika mija pawilon odprawy paszportowej a zaraz potem drugi, w którym urzęduje celnik.
12.20 po zaparkowaniu spieszony ale nie speszony kierowca wraca do pawilonu odprawy celnej - tam okaże deklarację
13.16 ostatni posterunek rosyjskich pograniczników czyli brama
14.09 po lewej zjazd na pierwszą stację benzynową
15.00 druga stacja
17.18 skrzyżowanie i zjazd na trzecią stację
W imieniu autora proszę o dodawanie komentarzy i ocenianie nagrania tu i w serwisie YouTube.
Na pasku po prawej zamieściłem link do filmoteki Autora, czyli jeśli Jony opublikuje na przykład nagranie z drogi powrotnej albo relację z wesela wszyscy będziemy mogli natychmiast je zobaczyć :)
Komentarz techniczny do filmu:
30 sekunda: samochód poprzedzający kamerzystę na znak dany przez pogranicznika podjeżdża na pas obok pawilonu tu się odbywa odprawa paszportowa.
6 min. 50 sek.: kamerzysta mija budkę, sygnalizację świetlną i szlaban, za chwilę opuści terytorium RP
7 min. 10 sek.: pierwsza budka rosyjskich pograniczników. Kierowca pokazuje paszport otwarty na stronie z wizą, pogranicznik wręcza karteczkę migracyjną.
9.30: nasz kamerzysta otrzymuje sygnał i podjeżdża pod pawilon rosyjskiej odprawy paszportowej - wraz z paszportem odda w okienku wypełnioną karteczkę migracyjną
11.55 samochód naszego wysłannika mija pawilon odprawy paszportowej a zaraz potem drugi, w którym urzęduje celnik.
12.20 po zaparkowaniu spieszony ale nie speszony kierowca wraca do pawilonu odprawy celnej - tam okaże deklarację
13.16 ostatni posterunek rosyjskich pograniczników czyli brama
14.09 po lewej zjazd na pierwszą stację benzynową
15.00 druga stacja
17.18 skrzyżowanie i zjazd na trzecią stację
środa, 7 marca 2012
Prazdnik
Jak mnie poinformowała pewna Rosjanka, trwa obecnie czterodniowe święto u Moskali. Aż do weekendu. Urzędy i banki nie pracują, pracują za to sklepy, bo wódka musi być. Wybory wygrał Putin i będzie carem przez następne sześć lat co nie podoba się mojej rozmówczyni. Sceptycznie odniosła się do wyników, 60% wyborców za Wołodią? Nie do wiary...
Może też w związku z czterodniowym świętem w Mamonowie pojawiło się więcej radiowozów. Naliczyłem dwa w drodze z rogatek miasta do Lukoila. Wróciłem na Grzechotki odcinkiem specjalnym aby nie kusić losu. Przymrozek ściął kałuże, błoto w większości także zastygło, stan drogi w efekcie nieco się poprawił.
Kolejka przed bramą nieduża, kilkanaście samochodów, odprawa po stronie rosyjskiej dość sprawna - na trzech pasach ale w dwóch okienkach. Za to po polskiej stronie po 20 samochodów na każdym pasie. Pięć godzin łącznie - na wjeździe do Rosji też odstałem dwie godziny - stania w kolejkach. Za to odprawa błyskawiczna. Na tej zmianie znów inna forma odprawy - najpierw okienko pograniczników, potem z dokumentami do celnika, który wyszedł na pas. Chyba minie trochę czasu nim procedura zostanie ujednolicona
Może też w związku z czterodniowym świętem w Mamonowie pojawiło się więcej radiowozów. Naliczyłem dwa w drodze z rogatek miasta do Lukoila. Wróciłem na Grzechotki odcinkiem specjalnym aby nie kusić losu. Przymrozek ściął kałuże, błoto w większości także zastygło, stan drogi w efekcie nieco się poprawił.
Kolejka przed bramą nieduża, kilkanaście samochodów, odprawa po stronie rosyjskiej dość sprawna - na trzech pasach ale w dwóch okienkach. Za to po polskiej stronie po 20 samochodów na każdym pasie. Pięć godzin łącznie - na wjeździe do Rosji też odstałem dwie godziny - stania w kolejkach. Za to odprawa błyskawiczna. Na tej zmianie znów inna forma odprawy - najpierw okienko pograniczników, potem z dokumentami do celnika, który wyszedł na pas. Chyba minie trochę czasu nim procedura zostanie ujednolicona
środa, 22 lutego 2012
Zmiany, zmiany, zmiany...
Zmienia się nieco forma odprawy celnej przy wjeździe do Polski. Od dziś podróżny nie podchodzi do okienka z dokumentami a czeka cierpliwie w samochodzie. Teraz to celnik wychodzi na pas i tam przyjmuje ustną deklarację celną oraz dokumenty. Po kontroli samochód zostaje otwarty aż do momentu kiedy urzędnik oznajmi, że wolno jechać.
Bez zmian pozostaje stosunek pograniczników rosyjskich i celników do łapówek. Ci pierwsi nadal nie biorą (nieźle ich nastraszono!), ci drudzy biorą bez zmian
Bez zmian pozostaje stosunek pograniczników rosyjskich i celników do łapówek. Ci pierwsi nadal nie biorą (nieźle ich nastraszono!), ci drudzy biorą bez zmian
Subskrybuj:
Posty (Atom)