piątek, 2 listopada 2012

Węgiel nadal solą w oku

Ładna pogoda, jadę.
Jest dobrze, nie ma kolejek na wjazd, najwyżej pięć samochodów.
Za bramą na samej granicy rosyjsko-polskiej mała zmiana: pas lewy dla Rosjan, prawy dla nas. Stoją znaki, więc wszystko jasne, należy wybrać odpowiedni pas przed budką pograniczników ale jest też przerwa w barierze za budką.
Odcinek specjalny znów wyrównany, znów poszerzony, krzaki przy drodze wycięte. Szybko do Mamonowa i z powrotem z cichą nadzieją, że uda się wrócić za widnego...
Dziś znów wiozłem węgiel. Znów odprawiający na pasie celnik zażądał ode mnie dokumentu uprawniającego do importu tego dobra (!). Potem widocznie przypomniał sobie, że nie muszę pozwolenia na import posiadać wpadł na pomysł, że między bryłami mogę przemycać papierosy więc skierował mnie na kanał. Miałem szczęście bo czekałem na wjazd tylko około 10 minut. Znajomy nieznajomego wczoraj sterczał podobno 4 godziny a pod budynkiem kontroli szczegółowej utworzyła się kolejka na siedem samochodów. Dziś byłem sam.
Podobno istnieje w unijnych przepisach celnych paragraf, który mówi, że to celnik wybiera sposób kontroli. Dowiedziałem się o tym kiedy zapytałem czy nie szybciej byłoby prześwietlić samochód lub zatrudnić psa? Celnicy wybrali sposób najmniej dogodny dla mnie. Godzinę trwało zanim pozwolili mi odjechać. W międzyczasie dowiedziałem się, że przejście graniczne nie jest przygotowane do kontroli węgla przewożonego w wiadrach - kazali mi go wysypać prosto na podłogę, żadnego pojemnika lub brezentu, nic ("Nabrudzi się? Sprzątaczki posprzątają" - szacun!). Dowiedziałem się też, że powinienem poszukać pracy za granicą, celnicy potrafią znaleźć kontrabandę nawet w butli na gaz oraz, że pracujące dla celników psy nie jedzą Pedigree. Nie dowiedziałem natomiast się czy celnicy wolą kupować taniej? Zapytałem o to bo byli zdziwieni, że nie kupuję rosyjskiego węgla w Polsce po 700 złotych za tonę tylko w Rosji za mniej niż połowę tej ceny. Nie usłyszałem odpowiedzi, nie jestem telepatą. Aha i jeszcze jeden z panów celników objaśnił mi różnicę między robotą a pracą - niskich lotów żart więc go nie powtórzę.
Na koniec, ponieważ temat umarł śmiercią naturalną kiedy na powrót napełniłem wiaderka, zapytałem czy celnik nie byłby uprzejmy zajrzeć na blog i podać konkretnej i wiążącej informacji odnośnie możliwości wwozu węgla? Potraktował to jak żart, powiedział, że prawdopodobnie wkrótce zapomni o naszej rozmowie i mojej prośbie (szacun!!), więc nie spodziewam się aby zapytał przełożonych co zrobić z facetem, który wiezie 50 kilogramów węgla i jak to faktycznie jest z tą akcyzą? Założę się o browara że nie zobaczymy tu jego komentarza mówiącego to co wiem od dawna: co nie jest zabronione jest dozwolone a zakazu przywożenia węgla nie ma!
Podałem adres bloga i słowa kluczowe po jakich można na niego trafić przez Google, wtedy wtrącił się inny celnik, który zjawił się już po przeszukaniu mego samochodu. Powiedział, że on na takie głupie strony nie wchodzi. Zapytałem czemu uważa mój blog za głupi? na co odparł, że w ogóle go nie zna - szacun po raz trzeci!
Jak to jest, że ten sam temat muszę wałkować z naszymi urzędnikami cyklicznie? Jak to jest, że poddaje się kandydatów do Służby Celnej testom psychologicznym a regularnie trafiam na ludzi ograniczonych? Z jednym porozmawiasz jak z człowiekiem inny z tymi klapkami na oczach potraktuje Cię jak śmiecia?

94 komentarze:

  1. Co do budynku 5a, to chyba dzis bylismy karani za to ze pojechalismy na przejscie w Zaduszki:)
    Z tego co sie doliczylem to w kolejce do "kanału" stalo dzis 13 aut około godziny 12. Takze wspołczuje ludziom z konca stawki.
    Pozatym dostałem zjebe od celnika ze podszedlem do okienka z resztką kanapki^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celnicy oczekują, że okaże się im szacunek. Ręce, broń boże, w kieszeniach, żadnego żucia i zajmowania się na przykład wycieraniem lusterek w trakcie kontroli. Na baczność i z pokorą :)

      Usuń
    2. 1.11 na Bezledach przejazd tam i z powrotem zajal mi 30 minut - rekord absolutny:) Zdziwienie po rosyjskiej stronie,co ja tu robie, przeciez swieto, tankowanie blyskawiczne, bo stacja pusta, powrot plynny, juz po polskiej stronie zakochalem sie w celniczce - zyczliwa i przeslicznie usmiechnieta... Kurcze, moze to wszystko rzeczywiscie zalezy od tego, co piszemy na swoich blogach? ;)))

      Usuń
    3. Skoro celnik nie wie co to szacunek, ja go uczyć nie będę... byłam w takiej o to sytuacji przed odprawą celną (na powrót):podjechałam pod STOP, z budki wyszedł WOP-ek (czy jak to tam oni się zwą), ręką dał mi znać bym podjechała, byłam sama na pasie, pod wiatą również nie było nikogo. Podjechałam... procedura jak zwykle, potrzaskałam drzwiami i klapą od bagażnika, WOPek dokumenty zabrał, mówiąc że będą u Celnika. Więc podjeżdżam pod okienko, wysiadam z samochodu, podchodzę do Celnika w budzie a tu krzyk: kto Pani kazał tu podjeżdżać, ja jeszcze nie mam dokumentów, jak to będzie w kamerze wyglądało, że się opierdalam!!!(To były słowa Celnika kierowane w moją stronę) (zdębiałam, o co kaman, przecież gościu wszedł do budy z moimi dokumentami, co zniknął???) Kazał mi wrócić do samochodu i czekać, trwało to może z 3 minuty. Ale to już nie istotne, istotny jest fakt, że większość Panów Celników na przejściu w Grzechotkach to banda buraków nie znająca słowa KULTURA OSOBISTA. Nie raz również nasłuchałam się rozmów Celników w budzie. Jakby można było z tego "mięsa" parówki przyrządzać Ruscy nie musieliby jeździć do Biedronki, na przejściu granicznym mieliby je "od ręki". Pozdrawiam.

      Usuń
    4. I to jest nasza tzw.inteligencja. Jaka inteligencja takie państwo...

      Usuń
    5. Co do ich inteligencji tudzież elokwencji zapraszam na stronę celnicy.pl, forum olsztyn

      Usuń
  2. Po co się im chwalisz o tym blogu i wysyłasz ich tu do czytania???
    Sam sobie szkodzisz,oni uważają się za naj....ludzi na świecie a to co ty robisz traktują jak debilizm i podważanie ich autorytetu.
    Widzisz jak ci powiedział?? On takich głupot nie czyta.
    On cię przez to praktycznie głupkiem nazwał(ładnie to między wierszami przemycił) bo mądre rzeczy piszą mądrzy ludzie a głupie głupki-tak na logikę to wygląda.

    Nie mówiąc o tym,że on i tak tu nie zajrzy bo:

    1-nie ma po co-nawet jak sam tam jeździ po służbie to on i tak wie o tym wszystkim

    2-koledzy którzy zaglądają mu i tak opowiedzą

    A ty zyskasz tyle,że będziesz lądował za każdym razem na kanale.
    DOPÓKI JESTEŚ ANONIMOWY-nie mogą się na tobie odgrywać!

    A ty wjeżdżasz na granicę i praktycznie ZA KAŻDYM RAZEM się przedstawiasz.A ich tam nie ma dużo-prawdopodobnie juz jesteś "spalony" a jak nie to zaraz będziesz,naucza się marki i numeru na pamięć i będzie potem

    Widzisz tego kolesia?? To ten co bloga pisze.Weź te mendę na kanał".

    Ty już zresztą nie jesteś anonimowy.Odesłałeś ich tutaj,stojąc autem na kanale.Wiedzą już jak masz na imię i nazwisko, czym jeździsz i gdzie mieszkasz.

    To nawet śmieszne,że na blogu jesteś anonimowy i my nic o tobie nie wiemy(bo też po co nam ta wiedza),ale oni już ciebie mają na czarnej liście.

    Bez urazy Cobelius,ale robiąc to nadstawiasz im się do kopniaka.
    Będąc anonimowym możesz wszystko,tam tylu ludzi jeździ,nie da rady tego ustalić,a ty się manifestujesz.

    Powiem ci,że skończy się to zmianą trasy jazdy przez inne przejście graniczne gdzie cie nie znają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie da się do końca być anonimowym bo nawet cytowanie rozmowy może naprowadzić na trop,ale tu mają trudniej,oni ciągle z kimś rozmawiają,nie sposób kazdego zapamiętać.A monitoring nie ma mikrofonów więc nawet wtedy mieliby kłopot nawet gdyby ktos przejrzał cały materiał z tego dnia na powiązanie konkretnej rozmowy z obrazem chyba,że spisałby z zegarka o której dokładnie z tobą rozmawiał.

      A ty wjeżdżasz jak samotny bohater na koniu z westernu.I pewnie "w samo południe" :-)

      I będzie zamiast interesującej rozmowy tylko

      "Dzień dobry"
      "Zapraszamy na kanał"
      "Do widzenia"

      A co postoisz i stracisz czasu to twoje.
      A on nie musi sie tłumaczyć czemu cię na kanał bierze za każdym razem i tłumaczyc powodu-to nie Policja,co musi ci powiedzieć,dlaczego cię legitymuje i że przynajmniej to rutynowa kontrola.

      Usuń
    2. Nie będę dla celników anonimowy jeśli opisuję sytuacje, które mnie spotkały, rozgryźli kim jestem już wcześniej. Kanału się nie boję, celników i ich złośliwości także nie. Za każdym razem po prostu domagam się tylko tego samego: podstawy prawnej i tematu do opisania, nie można ciągle pisać o cukierkach i benzynie :) Raz na jakiś czas szczegółowe przeszukanie to norma, gdyby chcieli mnie "trzepać" za każdym razem to jeszcze pozostaje któraś z wyższych instancji, bo w takim przypadku nie może być mowy o zwykłej procedurze ale o zwyczajnych szykanach i nadużyciu. Dzięki za troskę Yoggi ale z drugiej strony świadomość, że wszystko co usłyszałem i doświadczyłem przy okazji kontroli może się znaleźć na łamach blogu to dla państwa Celników kubeł wody na zbyt rozgorączkowaną głowę :)

      Usuń
  3. a mi sie wydaje,ze wlasciciel bloga jest zaczepnie nastawiony i oni po prostu aby go utemperowac tak trzepia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami też mam takie wrażenie ale nie często :)

      Usuń
  4. DLA CELNIKÓW NA PRZEJŚCIU GRANICZNYM POLSKA-ROSJA, którzy czepiają się wwozu do Polski z Rosji węgla i podobnych lub innych artykułów NIE ZABRONIONYCH!!!
    ..."Towary przywoż onego przez podró żnego na
    u żytek własny lub rodziny w baga żu osobistym
    do równowarto ści 300 EURO"...
    ..."Przywóz żywno ci pochodzenia zwierz ęcego
    (mi ęso, w ędliny, nabiał) jest zabroniony"...
    A więc: cukierki, cukier, węgiel, brykiet, lejki do paliwa, zapalniczki i inne artykuły o równowartości 300 EURO pakujemy w torbę podróżną i żaden celnik nie ma prawa się przychrzanić a jeśli zacznie szczekać jak piesek na pasach to śmiało można go odesłać na stronę Ministerstwa Finansów w celu uzupełnienia braków wiedzy na temat co wolno wojewodzie a nie tobie smrodzie, że tak się wyrażę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj linka do tego

      Usuń
    2. http://www.mf.gov.pl/web/wp/clo/informacje-dla-osob-fizycznych/towary-objete-ograniczeniami-i-zakazami

      Usuń
  5. http://www.cpd.mf.gov.pl/web/wp/clo/informacje-dla-osob-fizycznych/towary-objete-ograniczeniami-i-zakazami

    OdpowiedzUsuń
  6. Szanowny Panie autorze pracuję w służbach mundurowych i powiem szczerze wstyd przyznać jakich matołów mamy teraz w służbach zakomplesionych, zero profesjonalizmu, góra 10% się do czegos nadaje. Ja już sił do tych ludzi nie mam, łapia ludzi z brykietem jakimś paliwem generalnie gównem a prawdziwego bandziora z amfetaminą, gangstera to się zwyczajnie boją. Szlag mie trafia i ma Pan rację. Rozporządzenie MF obowiazuję, choć moze się to niektórym nie podobać (niektórzy spece ode mnie tak mają), proponuje wydrukować na karteczce i wręczyć podczas odprawy-a żeby bloga krytykować najpierw trzeba go znać. Nie podzielam wszystkich tu poglądów ale głupim to bym go nie nazwał-trzeba znać punkt widzenia innych. Po drugie kiedy wreszcie Państwo i moi koledzy zaczną ścigać prawdziwych bandziorów-myślicie że ci wszyscy ruscy tylko na zakupy do Auchan jadą-otóż nie -ale połowa boi się sprawdzać i szukać prawdziwej kontrabandy u Ruskich zwłaszcza amfy i broni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem nadzieję, wierzyłem nawet, że odsetek plew i dobrego ziarna jest bliżej 50%. To smutne i przerażające co Pan napisał. Teraz to dopiero strach pokazać się na granicy...

      Usuń
  7. Cobelius tyjm skrótem można smigac czy nie? Miales tam kontrole Policji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy zatrzymywali mnie tam pogranicznicy i za każdym razem zgadzaliśmy się co do tego, że jechać skrótem można byle się nie zatrzymywać. Policji tam nie ma, chyba, że stoją na samym zjeździe na "berlinkę" - raz zatrzymali mnie jak wracałem z Mamonowa ale powtórzyła się sytuacja ze spotkań z pogranicznikami, jechać - nie zatrzymywać się :)

      Usuń
    2. Ja jechałem skrótem 3 razy, moje wyjazdy uskuteczniam zwykle po godzinie 1.00 w nocy. Jeżdze z Gdańska na Grzechotki i dalej do znaku Mamonowo 8 <- W Gdańsku jestem zwykle ok 6-7 rano. Dla mnie to ciekawa przygoda te wyjazdy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. odnosnie cen paliw w rosji przeglądam tą stroneke ( http://www.benzin-price.ru/price.php?region_id=50 ) i generalnie cena jest mniej wiecej podobna w całej rosji i Obwodzie rozni sie o rubla lub kilka kopiejek nawet jak stacja jest dalej z niższą cena to i tak chyba nie warto nadrabiać km

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby się opłacało to nasi już dawno by spenetrowali i dalsze rejony. Dzięki za linki, bardzo przydatne :)

      Usuń
    2. Opłaca się tankować ropę w Laduszkach. Cena 28.20. Odległość od trzeciej stacji 18 km.

      Usuń
    3. stacja w ładuszkach jadąc grzechotkami czy gronowem, z góry dzieki

      Usuń
    4. Jadąc Grzechotkami - prosto i za 3 stacją 2 zjazd (jest drogowskaz) w lewo i dalej prosto. dojedziesz do przejazdu kolejowego, przejeżdżasz i zaraz po prawej stronie będzie ta stacja. Jadąc Gronowem - kieruj się na Grzechotki (nie skrótem) i w wiosce w której wjedziesz na kocie łby (nie pamiętam nazwy) nie skręcaj w prawo jak na Grzechotki tylko po łuku w lewo (kierunek Kaliningrad).

      Usuń
    5. Witam

      Wybieram sie na te ładuszki, moze ktos napisze aktualną cenę ropy i jej jakość, tankuje tam ktoś? a i ten drogowskaz co będzie na 2 zjezdzie za 3 stacją to co na nim będzie napisane Ładuszki czy jak?

      Usuń
  9. Rozmieszczenie stacji w Kaliningradzie http://www.benzin-price.ru/map.php?region_id=39&brand_id=0&trassa_id=0&type_80=&type_92=0&type_95=0&type_98=0&type_gaz=0&type_metan=0&type_diesel=0&type_electro=&address=&search=1&city=55

    OdpowiedzUsuń
  10. no i przy okazji popatrzłem na ich forum? ludzie chca sie organizowac i nie tankowac w protescie dla wysokich cen, cos jak u nas kilka miesiecy temu, oy im sie udało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mialem sie pytac jak ci sie ten węgiel pali bo słyszałem ze w Poslce jak ruski to polowa to kamien, po ile jest tam miał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pali się jak złoto, zresztą u nas też sprzedają ruski węgiel, miału tam nie zauważyłem, sam gruby węgiel przemieszany z drobniejszym, groszek w workach po 25 kg

      Usuń
  12. A po ile taki woreczek ?

    OdpowiedzUsuń
  13. W jakim miejscu jest ten węgiel?? daleko od lukoila?? ile kg moge wziasc naraz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedaleko, jadąc od strony Gronowa (i Lukoila) zobaczysz skład opałowy na początku Mamonowa, za górką przed wirażem, po lewej. Jadąc od Grzechotek trzeba minąć most, po lewej stację paliw Razgon, wiraż z rozgałęzieniem dróg i zaraz po prawej pojawi się skład. Z drogi widać murowaną wiatę wagi oraz funkcjonujący obok skup złomu. Workowany węgiel jest po 125 rubli za 25 kg

      Usuń
  14. jest gaz na 3 :D słyszalem na CB ale nie bylem

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest gaz, potwierdzone info, zatankowane, 18.40 bodajże, przerwa między tankowanym autem a czekającym to jakiejś 4 długości samochodu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak to jest z 4 listopada? Rosjanie mają święto, ale czy stacje będą czynne (chodzi o lukiol za przejściem w Gronowie)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świętują tego dnia oswobodzenie Moskwy spod polskiej okupacji, może lepiej nie jechać do Rosji czwartego? :)

      Usuń
    2. wtedy trzeba przeprowadzic zmasowany atak i wykupic cale paliwo i wegiel.

      Usuń
    3. rok temu bylem :D nic sie nie dzialo

      Usuń
  17. Gaz jest od 1 listopada. Byłem widziałem. Nie wiem tylko jak z cena bo nie mam auta na gaz.

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie pytanie, ile węgla mogę wwieźć żeby nikt się nie "sapał"? Worek? Dwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od celnika, dwa worki to 50 kilo, śmieszna ilość ale i tak mogą próbować sztuczek z kwitami i przeszukaniami

      Usuń
  19. To może inaczej, czy ktoś miał problemy gdy wiózł ten jeden worek :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czytales w ogole tego bloga czy pytasz by pytac?

      Usuń
    2. No wiesz,kolega wyżej uznał,że kilkdziesiąt kilo w wiaderkach to nie to samo co 50 kilo w worku.to klasyczne zagadnienie w stylu co wazy więcej 50 kilo pierza czy 50 kilo węgla.

      A na poważnie-to jakbyś czytał to byś wiedział,że właśnie autor miał problem.W sumie nawet ciężko to nawet i problemem nazwać.
      Czasu tylko trochę stracił ,bo mu kazali wysypać,żeby przeszukać.

      Usuń
    3. A kto wysypany węgiel pozbierał?

      Usuń
  20. no to czytaj co pisze autor blogu, na forum tez coś jest, wczesniejsze wpisy tez były o przewozie węgla poszukaj

    OdpowiedzUsuń
  21. Potrzebuje szybkiej porady, wjechalem na granice 20 min przed zakonczeniem 24h od poprzedniego wyjazdu, zglosilem paliwo standardowo, co gadac zeby jakos z tego wyjsc, prosze o szybka podpowiedx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ze o co ci chodzi?

      Usuń
  22. trzeba bylo zatrzymac sie na wysokości toalety i udawac że zmieniasz oponę albo że masz roztrój żołądka

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na miejscu autora bym nie wysypal wegla i uj oni sa od kontrolowania jak dupa od srania ... niech sami sobie to robia ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak sobie myślę, jakby wozić jedno puste wiaderko? Do przesypywania pełnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, to sprawdzony sposób, tylko chwilowo mam braki magazynowe w tym asortymencie :)

      Usuń
  25. Nie żyje prof. Jerzy Przystawa, twórca Ruchu na rzecz JOW

    04.11.12 12:26

    W nocy, 3 listopada, ok. godziny 23.00 odszedł od nas po ciężkiej chorobie prof. Jerzy Przystawa, twórca Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, człowiek wielkiego serca i wielkiego umysłu. Całe swoje życie poświęcił działalności obywatelskiej dla dobra Polski, najpierw w opozycji solidarnościowej, potem, jako jeden z nielicznych, dostrzegając wady ustrojowe polskiego systemu politycznego, promując wiedzę na temat funkcjonowania systemów wyborczych. Niech spoczywa w pokoju! Przyrzekamy kontynuować Jego dzieło.

    Dobry Jezu a nasz Panie daj mu wieczne spoczywanie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak jest liczone te 180 dni w ciagu roku.Na karteczce migracyjnej zawsze wpisuje ten sam dzien powrotu i wjazdu,lecz polska granice zazwyczaj przekraczam kolo 23 i wracam juz nastepnego dnia.W rosji jak wiadomo sa 2 godz do przodu.Czyli te dni sa liczone przez rosyjska strone??? ewentualna kontrola??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest rosyjskie prawo i oni przy pomocy swoich służb migracyjnych to egzekwują

      Usuń
  27. Jeżeli dostałeś pieczątkę z datą dnia następnego, to liczą jako dwa dni.

    OdpowiedzUsuń
  28. zaraz ,a jak ja jade wycieczkowo na polskim paliwie i wracam na polskim,to co mam zglaszac?

    poza tym nie wiem ile litrow mam? tyle co wskaznik pokazuje a wiec 0 lub 1/2 albo 1.
    i co wtedy?
    pojechalem na wycieczke,nic nie kupilem oprocz czekolady,bo mi sie jesc chcialo i napoju do picia.

    to po co mam cos zglaszac do oclenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, a kto i na jakiej podstawie mi udowodni,ze mam w zbiorniku ruskie paliwo?

      Usuń
    2. Jak głosi celnik; " paliwo wiezione z Polski z Rosji traci status towaru wspólnotowego" czyli wracając z Rosji trzeba zgłaszać nawet gaz kupiony przykładowo na orlenie w Elblągu.

      Usuń
    3. Art. 45 [Zwolnienie z tytułu importu]
      1. Zwalnia się od podatku import:
      (...)
      4) powracających z terytorium państwa trzeciego, zwolnionych od cła towarów, dokonywany przez podatnika, który wcześniej wywiózł te towary.

      Usuń
  29. Koledzy to prawda ze nasi celnicy zrobili sobie akcje "kto ile ma w bańce" i walili na kanał i mandaty jak było ponad normę, wie ktoś coś więcej na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja byłem wczoraj, to nawet nie wyszedł z budki. na kanale w sumie widzialem tylko 1 auto, to ze by wystawic mandat za wiecej niż 10 L musi skierowac na kanał?

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiem, że jest już gaz na 3 stacji. Wcześniej tylko na pierwsza jeździłam tankować. Jak jest z tankowaniem gazu? Ktoś tam jest przy dystrybutorze cały czas czy tak jak z paliwem, do kasy, płacę i samemu nalewam. Czy jest różnica względem Polski?

    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wychodzi człowiek tankuje Ci auto w tym czasie ucinacie miłą pogawędkę w języku pogranicza(polsko-rosyjskim) zakręca korek i idziesz płacić cena gazu 18,5 jakość bez zarzutów pozdrawiam

      Usuń
  32. A ja mam takie pytanie:
    hipotetycznie: ktoś wiezie 20-30 paczek papierosów. Mandat czy sprawa w sądzie? Jeśli mandat to płatny natychmiast czy tak jak z drogówki 7 dni? Czy wysokość kar jest gdzieś sprecyzowana? Np 15 zł za każda paczkę ponad stan.
    Tak ku przestrodze;-)
    Ktoś ma pewne informacje jak to wygląda.
    Żeby było jasne: przemyt to przestępstwo, zło i grzech. Podkreślmy to jasno.
    Lepiej zapobiegać niż "leczyć':-)

    OdpowiedzUsuń
  33. "Pan,nalejesz 5 l"Takie slowa uslyszalem od czlowieka w czarnym stroju, ktory wyszedl z łady samary w kolorze niebiesko srebrnym.Nasuwa mi sie pytanie,czy GAI przypadkiem nie maja zielonych samochodow,czyli Ci z lady to kto???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po mojemu GAI'e :)

      Usuń
    2. To zwykły sk%^&*$n był

      Usuń
    3. "Pan, nalej ŁADU 5 l benzina, ŁADU nada benzina..." to usłyszałem dzisiaj od GAI-a o 16.00 na Lukoilu za Bagriatonowskiem. ODMÓWIŁEM. Nie zatrzymali mnie, nie dali mandatu itp. Może to jest metoda na wyłudzaczy w ruskich mundurach.

      Usuń
  34. Na której stacji?
    Jaka pora dnia?
    Ropa czy benzyna?
    Nalałeś?

    OdpowiedzUsuń
  35. Zezwolenie : uprawniajce do malego ruchu granicznego,stanowi podstawe wielokrotnego wjazdu i wyjazdu i pobytu wylacznie na terenie obwodu kalingradzkiego kazdorazowo do 30 dni,liczac od daty wjazdu,jednakze laczny okres pobytu nie moze przekraczac 90 dni w okresie kazdych 6 miesiecy liczonych od dnia pierwszego wjazdu.
    Moze mi ktos to na chlopski rozum przetlumaczyc:) czyli co na zezwoleniu moge tylko 90 razy na pol roku wiechac??Oni to naprawde licza???czy to fikacja??Prosze o Odp.tylko bez idiotycznych wpisow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak: 90 razy na każde 180 dni, człowiek czasem musi odpocząć od Rosji i oni to rozumieją

      Usuń
  36. Tak bez idiotycznych wpisów ... było wczesniej pisane poszukaj sobie ładnie mówiąc !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Od jakiegos czasu sobie zaznaczam w kalendarzu kiedy bylem w rosji ale mam zacme co do ok 15 wjazdow czy jak przekrocze te 90 razy jakies groza mandaty czy poprostu mnie nie wpuszcza na przejsciu???Czy celnik mi powie ile razy wiechalem juz???(pewnie nie):)i czy normalni vizowcy maja tez takie ograniczenie??Dzieki Cobelius za odp.

    Do anonimowego ja tez slabo pisze ale ty bijesz mnie na glowe''pisane''Lol

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny temat z tym węglem , cobelius . pointa jeszcze lepsza . nawiasem mówiąc o celnikach , to kilka lat temu pani , teraz wielmożna funkcjonariuszka oddziału celnego w gronowie jeżdziła ze mną do rosji na zarobek , nawet jej dobrze szło , wiem ile peta miała ze sobą , bo pomagałem jej to wnosić do domu . odwiedziłem gronowo kilka razy , i kiedy trafiłem akurat na moją panią koleżankę , to . . . udała , ze mnie ni zna a nawet wygoniła mnie na kanał , krzyczała ,że może mi rozebrać auto itd, itp . wkurzyłem się i poinformowałem anonimowo nie podając też danych koleżanki wydział kontroli wewnętrznej izby celnej w olsztynie o sytuacji , że były przemytnik jest teraz celnikiem , w odpowiedzi usłyszałem , że sprawa jest prosta i do załatwienia . podać nazwisko koleżanki , napisać pismo , jezeli takowe fakty się potwierdzą to do widzenia , a w najlepszym przypadku dla tej pani będzie przesunięcie jej na jakieś zadupie do magazynu pod okiem szefostwa i szukanie na nią haka . widocznie ta pani musiała wyrwać te dwa lata ze swojego życiorysu i nie poinformować o tym fakcie podczas rekrutacji do izby celnej , a ktos niezbyt dokładnie ja zweryfikował . życie jest okrutne . może przeczytasz ten wpis moja pani koleżanko / zastanowiszsie trochę nad sobą , przecież jesteś jedną z nas , nieprawda , pozdrawiam wszystkich , którzy muszą tam jeżdzić . pikuś

    OdpowiedzUsuń
  39. Weryfikują, weryfikują i to dokładnie. Co najmniej 10 lat wstecz. Wystarczy, by paszport był skanowany. Już w trakcie naboru dowiesz się, ile razy byłeś na granicą. Zapytać też nie omieszkają o to... Po kilku podejściach przyjmą do pracy o ile egzamin poszedł ok :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam

    A pytanie dotyczy Wniosków(zezwoleń) MRG , Na terenie byłego województwa suwalskiego są punkty gdzie mogę załatwić sprawę od A do Z. Nie mogę jakoś rozkminić tego tematu . Rzekomo mogę składać wniosek w niektórych biurach podróży. Ale czy odbiorę go w tym biurze czy muszę popylać do konsulatu osobiście?

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam

    Czy za przemyt papierosów 20 - 30 paczek na ZEZWOLENIU jak mnie złapią w grzechotkach to jakia jest kara normalny mandat czy tez zabierają zezwolenie i to na 2 lata ?? prosze o konkretną odpowiedz kto juz sie spotkał z tym
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polacy nic nie mają do zezwolenia, to Rosjanie mogą Ci go nie wydać albo ukarać wizą administracyjną ale za co?

      Usuń
    2. Ok łopatologicznie , mieszkam w powiecie objętym programem o małym ruchu przygranicznym , mam paszport , co jeszcze muszę mieć i gdzie załatwić ?

      Usuń
    3. przeczytaj wczesniejsze wpisy plus forum, o forum tez dowiesz sie z wczesniejszych wpisów

      Usuń
    4. w ubiegłym tygodniu, w Bagrationowsku aresztowali chłopaka, u którego znaleźli 200g amfy. Wczoraj na przejściu w Gusiewie policja w towarzystwie "Łysych" odnalazła prochy w autokarze DudijBus wracajacym do Polski. Wspólna, udana akcja ruskiej policji, łysych, a może także konkurentów firmy Dudij z PL. Jawna prowokacja...Może ktoś ze świadków zdarzenia się odezwie?

      Usuń
    5. może być prowokacja , ale chłpak mógł wieść ,amfetamina krąży po europie, w którą stronę jechał?w latach 90 tych polska była wyznacznikiem jakości

      Usuń
  42. kto jedzie dziś do naszych sąsiadów i pomoże mi się tam odnależć

    OdpowiedzUsuń
  43. Pytanko do jeżdżacych na Bezledy: gdzie w Bagratinowsku można kupić węgiel i jakie ceny?

    OdpowiedzUsuń
  44. w składzie węgla na ulicy lenina 17

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy ktoś z koleżeństwa może mi powiedzieć ile razy po kolei celnik może skierować na kanał,bo ja na Gronowie jestem już 9razy pod rząd?czy to nie jest czasami tkz.TALKING czyli nękanie obywatela polskiego na co jest paragraf?

    OdpowiedzUsuń
  46. ja bylempierwszy raz po okolo 10 wjazdach, 2 dni temu mnie wzieli na kanal a planuje jutro jechac wiec zobaczymy jak to bedzie

    OdpowiedzUsuń
  47. ak nastepny raz wjzdzalem to mnie nie wzieli nawet samochodu zbytnio nie sprawdzali, tylko bagaznik i jechalem do domku, nawet jak by na kanal znowu wzieli to by nic nie znalezli bo nie jezdze tam po fajki na przemyt tylko po paliwo, bo jest tansze a ze bardzo duzo jezdze to mi sie bardzo oplaca

    OdpowiedzUsuń